Tych klientów nie obsługujemy

Listopad 25, 2015

vip-lounge-header_pl.pngNie jestem ostatnio rozpieszczana nadmiarem wolnego czasu, ale staram się być na bieżąco z wiadomościami i tym, co się dzieje na świecie. A przynajmniej na tyle na bieżąco, ile zniesie moja wątroba. Tym razem moją uwagę przykuła opowieść o „gehennie”, jaka spotkała w banku pewnego pana przyzwyczajonego do królewskiej obsługi. I tak się zastanawiam, czy to klient był zbyt roszczeniowy, czy jakość obsługi nienadzwyczajna. Z jednej strony ów pan wygląda na zwykłego pieniacza, z drugiej… czy naprawdę mamy godzić się na traktowanie byle jak i „po macoszemu”.

W swojej pracy kontakt z obsługą klienta mam codziennie. Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: