Uchodźcy, czyli mój jest ten kawałek podłogi…

Listopad 16, 2015

O problemie, jakim jest dla Europy fala „uchodźców”, napisano już tyle, że brakuje zgrabnych tytułów, spinających całość zagadnienia klamerką i wrzucających całą tę sytuację do odpowiedniej szufladki. Od dawna już brakuje jakiejkolwiek woli porozumienia – strony okopały się na swoich stanowiskach, a jedynym efektem jest radykalizacja nastrojów. Bo to nie jest ani tak, że wszyscy jak jeden mąż jesteśmy ksenofobami wrzeszczącymi „Je…ć brudasów”, ani też miłosiernymi Samarytaninami oferującymi swoje mieszkania i ostatnią koszulę. Prawda, jak zawsze, leży po środku Czytaj resztę wpisu »


Piotr Kuryło i jego pies, czyli triumf głupoty

Sierpień 11, 2015

Ha, tytuł przypadkiem wyszedł mi taki więcej oświeceniowy – Kubuś Fatalista i „Pochwała głupoty”. A może zadziałała podświadomość, która podpowiada mi, że co prawda żyjemy w epoce największego postępu technologicznego, ale też w czasach kiedy coraz rzadziej posługujemy się zwykłym zdrowym rozsądkiem, logiką i wiedzą. Klasycznym przypadkiem jest postawa Piotra Kuryły, biegacza, maratończyka, byłego już bohatera, który w czasach Internetu i najłatwiejszego w historii dostępu do informacji spaprał sobie życie jednym naprawdę głupim postępkiem. Czytaj resztę wpisu »


Banki nie Media Markt – kochają idiotów

Lipiec 18, 2015

Ciekawa jestem, kiedy przed wieczornymi wiadomościami zacznie się pojawiać ostrzeżenie „Uwaga: w przedstawionych materiałach znajdą się trudne słowa”. I niestety dochodzę do wniosku, że nigdy – nikomu nie zależy na tym, aby społeczeństwo było świadome czegokolwiek. Przede wszystkim dlatego, że dla „państwowej telewizji z misją” też jesteśmy tylko konsumentami. Podobnie jak dla szkół, uczelni, przychodni, prawników, banków…  Wszyscy tylko czyhają na to, jak nas złapać na haczyk. Wczorajszy przykład z banku… Czytaj resztę wpisu »


Dlaczego ustawa o in vitro jest warta podpisania?

Lipiec 13, 2015

100_100_1663288122_In_Vitro_przez_alfred77_middleKwestia in vitro jest mi doskonale obojętna. Sama na zastosowanie takiej procedury nigdy się nie zdecyduję. Nie, nie jestem wierząca, po prostu nie uważam, że każdy dzieci mieć musi i powinien. A poza tym – widziałam kilka modelowych wręcz przykładów, kiedy to obsesyjne, wieloletnie starania o dziecko kończyły się rozwodami tuż po upragnionym porodzie. To jest jednak moje zdanie, jeśli są ludzie, którzy chcą i potrzebują, to – jak dla mnie – droga wolna. Ba, im więcej czytam o zawirowaniach w związku z ustawą, tym bardziej wydaje mi się niezbędna – z wielu powodów. Czytaj resztę wpisu »


Czas

Lipiec 8, 2015

006190-01-najwiecej-czasu-ma-czlowiek-ktory-niczego-na-pozniej-nie-odklada


Vectra zatrzymuje klientów szantażem? Można się dogadać!

Czerwiec 29, 2015

Vectra – instytucja, która sama nie wie, czego chce. Najpierw nie chce nawet zadzwonić do klienta, aby przedstawić mu ofertę utrzymaniową, a kiedy klient sam dzwoni nie ma mu nic do zaproponowania. Potem – samowolnie i całkowicie niezgodnie z prawem przedłuża umowę o 6 m-cy, szantażując klienta, że albo będzie płacił haracz jeszcze 6 m-cy, albo musi zapłacić karę w wysokości ok. 900 zł, co – przynajmniej w moim przypadku – przekładałoby się na rok umowy z tą nieszacowną instytucją. O nie, ja się szantażować nie pozwolę.

Czytaj resztę wpisu »


Kto się boi targów śniadaniowych?

Czerwiec 21, 2015

img_1333Afera, jaka rozpętała się wokół nieszczęsnych targów śniadaniowych, przypomniała mi znakomitą książkę „Kto się boi Virginii Woolf”. W amerykańskim ośrodku akademickim z lat 60. i w polskiej polityce panuje ta sama duszna, klaustrofobiczna atmosfera, a miejsca, gdzie powinno się krzewić postęp, światłe idee i nowatorskie pomysły stają się przechowalniami „miernych, ale wiernych”, pożytecznych idiotów i innych idiotów. A tylko w tych kategoriach jestem w stanie ocenić pomysł pani radnej PiS , która nagle przyczepiła się do bogu ducha winnych targów śniadaniowych na Żoliborzu, uznając, iż nie licują z powagą miejsca. Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: