Tych klientów nie obsługujemy

Listopad 25, 2015

vip-lounge-header_pl.pngNie jestem ostatnio rozpieszczana nadmiarem wolnego czasu, ale staram się być na bieżąco z wiadomościami i tym, co się dzieje na świecie. A przynajmniej na tyle na bieżąco, ile zniesie moja wątroba. Tym razem moją uwagę przykuła opowieść o „gehennie”, jaka spotkała w banku pewnego pana przyzwyczajonego do królewskiej obsługi. I tak się zastanawiam, czy to klient był zbyt roszczeniowy, czy jakość obsługi nienadzwyczajna. Z jednej strony ów pan wygląda na zwykłego pieniacza, z drugiej… czy naprawdę mamy godzić się na traktowanie byle jak i „po macoszemu”.

W swojej pracy kontakt z obsługą klienta mam codziennie. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Walz – iść czy nie

Sierpień 21, 2013

PrzechwytywanieZa każdym razem, gdy ktoś mówi mi, że jest apolityczny, pytam go, którą konkretnie politykę ma na myśli – tak mniej więcej pisał Andrzej Sapkowski w sadze o Wiedźminie. Generalnie unikam rozmawiania o polityce, co ratuje spokój mego domowego ogniska, gdyż mamy z mężem skrajnie odmienne poglądy i rzadko udaje się nam zgodzić w jakiejkolwiek kwestii dotyczącej polityki. Nie udało się nam to także w kwestii tego, czy referendum ws. odwołania prezydent Warszawy, które się jednak odbędzie tej jesieni, ma jakkolwiek sens i czy warto się na nie wybrać. Czytaj resztę wpisu »


Komercyjne miasteczko na ul. Francuskiej

Lipiec 16, 2013

Swieto-Francji-w-Warszawie-Tak-14-lipca-na-Saskiej-KepieKultura francuska to jak dla mnie  wybitna sztuka, ambitne kino, moda… Pyszne, wytrawne wino i wysublimowana kuchnia. Wybierając się na „odkrywanie” Francji na Saskiej Kępie, miałam nadzieję, że zobaczę przynajmniej część tego.  Nie liczyłam na niszową imprezę, na której zostaną pokazane tajniki przyrządzania wybornych muli, ale też nie spodziewałam się, że ten dzień zostanie sprowadzony do grania w piłkarzyki na stoisku Orange i kukurydzy Bonduelle. Czytaj resztę wpisu »


PLAY – Mistrz Świata w Testowaniu Cierpliwości Klienta

Czerwiec 26, 2013

bg_img2Tak… Będę marudzić, narzekać i pomstować. Ostrzegam z góry, żeby nie było. Ale procedura przedłużenia umowy w Play tak mnie zirytowała, że… Nie wiem jakim sposobem nikogo nawet porządnie nie objechałam z góry na dół. Zdaje się, że na przeszkodzie stanęło idiotyczne dobre wychowanie. Czytaj resztę wpisu »


Siedem liter na tablicy z Warszawy

Czerwiec 3, 2013

smieszneiobrazliwetabliDrogi Czytelniku, czy czytałeś kiedyś „Tablicę z Macondo” Barańczaka? Ten zbiór esejów, obdarzony wiele mówiącym podtytułem „Osiemnaście prób wytłumaczenia, po co i dlaczego się pisze”, przypomniał mi się wczoraj niespodziewanie, gdy zastanawialiśmy się z mężem, jaki jest sens płacenia za „vanity plates”, czyli spersonalizowane tablice rejestracyjne, aby napisać na nich swoje imię. Czy napis na indywidualnej tablicy rejestracyjnej może być przykładem poezji, porównywanej nawet do sonetu? I co, jeśli nie imię? Czytaj resztę wpisu »


Z pamiętnika początkującego biegacza: +100 do endorfin

Maj 10, 2013

1093834_fast_laneCo się odwlecze, to nie uciecze. Możliwe, ale im dłużej się odwleka, tym trudniej się zmobilizować. Tym niemniej minęła zima, święta, długi weekend i nareszcie – udało się, zaczęłam znowu biegać. Ból każdego możliwego mięśnia, kolka, pot i…  ta satysfakcja płynąca z przełamywania własnych słabości. Czytaj resztę wpisu »


Zakazany owoc i dojne krowy

Styczeń 22, 2013

krowaPrzypomniałam sobie ostatnio, dlaczego coraz rzadziej chodzę na mecze siatkówki.  Coraz bardziej się bowiem czuję nie jak kibic i osoba, która płaci i wymaga, ale jak potencjalny przestępca i dojna krowa. Przy czym na to odczucie nie ma wpływu poziom rozgrywek – tak samo traktuje się kibiców na meczach ligowych i spotkaniach Ligi Mistrzów. Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: