Życie

24 marca, 2019


In a world made of steel, made of stone

22 grudnia, 2018
woman looking at sea while sitting on beach

Photo by Pixabay on Pexels.com

All alone I have cried
Silent tears full of pride
In a world made of steel
Made of stone… 

Już od pewnego czasu czułam, że czas powiedzieć sobie dość… Zamknąć definitywnie pewien rozdział życia. Ale podjęcie decyzji nie było takie proste. Wręcz przeciwnie. W końcu jeszcze w 2016 roku podjęłam pewne decyzje, które miały mi otworzyć drzwi, a nie je zamknąć. W końcu cały czas się jeszcze łudziłam, że nie po to tyle włożyłam w to wysiłku, łez i nieprzespanych nocy, żeby teraz się poddać. Nie po to żyłam na melisie i tabletkach uspokajających, aby poddać się na ostatniej prostej. Ostatni miesiąc, a potem… kto wie…

Ale cóż, jak już pierdolnie, to pierdolnie. Na maksa, z przytupem i już wiadomo, że jak zawsze narobiłam się jak dziki osioł za pługiem na przednówku, a śmietankę spijać będą inni. Boli. Boli jak cholera.

Ciekawe, że kiedy dostanę w łeb od życia, zaczynają mi się przypominać piosenki z młodości. Tym razem z filmu tak starego jak ja. Flashdance. Czuję się jak z tekstu Michaela Sambello i Irene Cara na zmianę.  „Just a steel town girl on a Saturday night Lookin’ for the fight of her life”. Nawet cholerna sobota się zgadza. Świetny prezent przed świętami, cios w żołądek i nokaut.

„You work all your life for that moment in time, It could come or pass you by, It’s a push of the world but there’s always a chance” tym razem mnie minęło. Ale cóż, „I get knocked down, But I get up again, You are never gonna keep me down”. Leżę na deskach, ale to tylko skłania mnie do tego, by wstać, niczym patetyczny, oklepany feniks z popiołów albo inna królewna, która poprawia koronę i rusza naprzód.

Dziś jeszcze nie wiem, co będzie moim nowym celem. Nic mi nie majaczy na horyzoncie. Ale wierzę. Wierzę, że jeśli zamykają się jedne drzwi, otwierają się inne. Chwilowo jeszcze ich nie widzę. Może przeszkadzają mi łzy… Może jeszcze jestem za bardzo ogłuszona. Może w tym świecie ze stali i kamienia ciężko jest znaleźć nowe drzwi, ale będą. Znajdę je! „I can have it all Now I’m dancing for my life”.

 

 


Jesienią…

24 października, 2018


Gdy ciebie zabraknie…

10 stycznia, 2018


NieWolność

1 czerwca, 2016

Władza wita Was
W nieWolności czas…
Porządzimy w pięknym stylu
BOŻE!!! Jest nas TYLU…

Dopadniemy was.
Czas uklęknąć czas.
BezLitoŚciSKacieMój….
ROZWIJAJ SZNURA ZWÓJ.

WOLNOŚĆ… i na nas czas.
WIARA poniesie nas a…
WŁADZA… za plecami…
JUŻ TAŃCZY Z POCHODNIAMI!
NIE MA LITOŚCI
NIENAWIŚĆ dopadnie cię, bo….

Czytaj resztę wpisu »


Mierny, bierny, ale…

16 Maj, 2016

Tak już jest, że po bogach i bohaterach przychodzą zawsze, nieuchronnie, miernoty

Dzieci nie lubię i nigdy się nie interesowałam metodami wychowawczymi, ale ostatnio coraz częściej się zastanawiam, jakie wartości wpajali rodzice moim kolegom z pracy jednej, drugiej czy kolejnej, ze studiów… Trzeba się chyba niesłychanie napracować, żeby osiągnąć taki wspaniały konglomerat wad, z których na czoło wysuwa się niesłychana chęć do bycia i pozostania miernotą. Miernotą bez ambicji, by to zmienić. Miernotą nie podejmującą nawet próby zmierzenia się z wyzwaniem, z góry zakładającą, że nie ma co, nie jest mi to potrzebne itd. Czytaj resztę wpisu »


Monster you made

19 listopada, 2015

Czytaj resztę wpisu »


Czas

8 lipca, 2015

006190-01-najwiecej-czasu-ma-czlowiek-ktory-niczego-na-pozniej-nie-odklada


Coś być musi, do cholery, za zakrętem…

26 lutego, 2014

Jedno życie, a spraw tyle
ugryźć sam nie jesteś w stanie.
Któż zastąpi cię na chwilę,
solidarnie da ci zmianę?
Zmniejszy trosk twych utarg dzienny
lekko, łatwo i przyjemnie?
Zaufania godny zmiennik
i na odwrót i wzajemnie. Czytaj resztę wpisu »


Idąc cmentarną aleją…

30 października, 2013

Idąc cmentarną alejąst-albans-196614_640
szukam ciebie, mój przyjacielu

Odszedłeś bo byłeś słaby
jak suchy liść

Dziś możemy dotknąć się
naszymi pustymi duszami
Obnażyć swe oszustwa
i nasze wypalone sumienia

Już nikogo nie dręczą
nasze mdłe spojrzenia
Dziś nareszcie jesteśmy sami
w ten listopadowy wieczór Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: