Citi Handlowy i radosna lekkość bytu zwanego dane osobowe

27 października, 2019

Widać, jak człowieka co jakiś czas nie zdenerwuje jakaś instytucja, to znaczy, że umarł. Tym razem moją cierpliwość na próbę wystawił bank Citi Handlowy i jego podejście do danych osobowych.

Tak się składa, że mąż ma u nich kartę kredytową, a ja mam pod jego konto podpiętą kartę dodatkową. Z limitem zawrotne 2 000 pln, bo potrzebna mi była głównie w czasie delegacji służbowych do kaucji za pokoje hotelowe. Traf chciał, że termin ważności mijał nam w momencie wyjazdu na wakacje i wypożyczania samochodu. Mea culpa, nie doczytałam, że karta musi być ważna jeszcze 3 miesiące, więc mąż wracał Uberem z lotniska, a ja szukałam w popłochu nowych kart, a następnie pod jego dyktando je aktywowałam, żeby mógł tylko wpaść, odebrać i wrócić. Pewnie się udało, bo samochód wypożyczyliśmy, a moja karta sobie spokojnie spoczywała w portfelu. Do momentu kiedy okazało się, że pensja się opóźniła i zwyczajnie zabrakło mi pieniędzy na bieżącym rachunku. Nie chciało mi się bawić w logowanie do aplikacji, w przelewy z oszczędnościowego, sięgnęłam więc po kredytówkę i ZONK. Odmowa. Nie błędny PIN, zwyczajna odmowa. Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: