Zastrzelcie mnie po 70-tce

18 września, 2016

14870114369051To nie jest kraj dla młodych ludzi. No, lekko przechodzonych, ale jednak nadal zdecydowanie w wieku produkcyjnym. Gdziekolwiek się udasz, cokolwiek zrobisz, pokutuj za to, że nie masz jeszcze 70-tki na karku. W sklepie, u lekarza, a nawet we własnym mieszkaniu.

Słowo daję, że nie kłamię. Nie cierpię starszych ludzi. Organicznie. Nie pluję im na wycieraczki i nie podstawiam nogi, żeby się przewrócili, ale im częściej mam z nimi do czynienia, tym bardziej nietolerancyjna się staję. I to pomimo tego, że generalnie jestem świadoma faktu, że w pewnym wieku już się niczego nie uczysz, dobre rady są traktowane jako zamach na wolność i niezależność, co nie wynika z wrednego charakteru, tylko swoistej pracy mózgu, a w ogóle to „całe życie tak robiłam i było dobrze”, ale nie. Błagam, nie chcę być starą purchawką. Zastrzelcie mnie po 70-tce.

Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: