Piotr Kuryło i jego pies, czyli triumf głupoty

Sierpień 11, 2015

Ha, tytuł przypadkiem wyszedł mi taki więcej oświeceniowy – Kubuś Fatalista i „Pochwała głupoty”. A może zadziałała podświadomość, która podpowiada mi, że co prawda żyjemy w epoce największego postępu technologicznego, ale też w czasach kiedy coraz rzadziej posługujemy się zwykłym zdrowym rozsądkiem, logiką i wiedzą. Klasycznym przypadkiem jest postawa Piotra Kuryły, biegacza, maratończyka, byłego już bohatera, który w czasach Internetu i najłatwiejszego w historii dostępu do informacji spaprał sobie życie jednym naprawdę głupim postępkiem. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

%d blogerów lubi to: