Dlaczego my Polacy tak strasznie nie chcemy oszczędzać

how-to-make-money-onlineLubię zacząć dzień od lektury porannej gazetki i – z rzadka i niechętnie – portali informacyjnych. Porady finansowe, nowinki w prawie konsumenckim, nieruchomości i takie tam. Warto być na bieżąco, chociażby po to, żeby znać swoje prawa, planowane zmiany w rekomendacjach KNF itp. Tylko polityki nie tykam, bo szkoda wątroby.

Czasem w trakcie takiej lektury można się nieźle pośmiać, a czasem staje mi to kością w gardle. Tym razem nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać, bo totalnie osłupiałam. Tytuł artykułu „Nie oszczędzamy i niewiele mamy” jako żywo nie zwiastował sensacyjnych wieści, spodziewałam się jakichś sondaży, wyników najnowszego sprawozdania GUS-u albo czegoś podobnego. Początek nie odbiegał dalece od moich przewidywań, a tu nagle perełka „– Zbyt mała skłonność do oszczędzania to duża bolączka naszej gospodarki – uważa Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK”. No tak, na taką genialną diagnozę to chyba faktycznie mało kto wpadł. Nie chcemy oszczędzać, no co z nas za ludzie.

Co z nas za naród, że my Polacy tak uparcie nie chcemy oszczędzać?!

Zaczynam żałować, że nie poszłam jednak na ekonomię, bo zamiast rozważań „co poeta myślał, kiedy pisał” dostałabym garść prawd objawionych, które mogłabym sobie wygłaszać w dowolnym momencie. Bez względu na to, czy mają jakikolwiek sens i pokrycie w rzeczywistości. A myślałam, że tacy ekonomiści, pomijając ich całkowitą indolencję przewidywania długoterminowych wydarzeń na rynku (albo przynajmniej niechęć do informowania o przewidywaniach obywateli) są jednak trochę mądrzejsi od polityków. A tu proszę – piramidalna bzdura porównywalna chyba tylko z ostatnim stwierdzeniem Miłościwie Nam Panującego, że żyje nam się ostatnio lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Bardzo chciałabym zobaczyć pana ekonomistę na spacerze np. między kasami w Auchan albo stanowiskami w call center, jak głosi swoje rewelacje pracownikom tychże. A najlepiej jeszcze niech się pyta wszystkich razem i każdego z osobna „Dlaczego ma Pan/Pani taką małą skłonność do oszczędzania?”. Ciekawi mnie, ile czasu minęłoby zanim Pan Mądraliński zostałby obity po mordzie, złapany za fraki i wyrzucony z owego przybytku. Zakładając np. dwie pensje minimalne i 2 dzieci. Mamy ile? 2500-3000 na miesiąc. Czynsz, rachunki, telefony, internet – lekko licząc 800 zł. Utrzymanie samochodu – starocia, bo na lepszy nas nie stać, liczmy 400 zł/m-c, w czym mieści się paliwo, OC i naprawa czegośtam po drodze. Jednej pensji już nie ma. A za drugą trzeba nakarmić dziatwę, ubrać, kupić książki i liczyć się z tym, że na dzieciach nie oszczędzisz. Osobiście doświadczenia nie mam, ale sądząc po moich bratanicach – jedna psuje buty i legginsy co miesiąc, druga ma 2,5 roku, a uparcie nie chce dać się odpieluchować i co miesiąc 50-100 zeta na pampersy jak obszył trzeba wydać. A gdzie jakaś wycieczka? Kolonie? Gazetka? Lody? DENTYSTA?! A to jeszcze liczę bez żadnego kredytu. A potem przeszło połowa rodzin w Polsce nie ma możliwości pokrycia nagłego wydatku w wysokości 1000 zł.  Pan Bielski powinien się przejechać do jakiejkolwiek małej miejscowości, nawet na Mazowszu, już nie wymagam Podlasia ani nawet Lubelszczyzny. I wtedy mógłby sobie dywagować, czy mamy inklinację do oszczędzania czy nie.

10% pensji na lokatę?

Pan Samcik, moje guru finansowe, radził kiedyś, że najłatwiej jest oszczędzić, jeśli od razu po otrzymaniu pensji, przelejemy 10% na konto oszczędnościowe. Podobno po kilku miesiącach przestaje się ten ubytek zauważać. Jeszcze mi się nie udało tego wprowadzić w życie, ale kto wie. Przymierzam się chociaż do 5%, w końcu od czegoś trzeba zacząć. Tylko jak to zrobić, kiedy zawsze coś? A to samochód się rozsypie, a to mały remont się szykuje, a to jeszcze coś innego…  Widać muszę posypać głowę popiołem, bo najwidoczniej ja także nie mam skłonności do oszczędzania. No za nic.

Reklamy

One Response to Dlaczego my Polacy tak strasznie nie chcemy oszczędzać

  1. sdf pisze:

    Dobry blog. Wciągam do swego RSS-a.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: