7 powodów, by biegać zimą

I-Ran-Today  Do tej pory moje mocne postanowienie biegania w sezonie zimowym napotykało na różne przeszkody. Do większości z nich przyczyniła się pogoda. Przed pracą ciemno, po pracy ciemno, paskudne przeziębienie, w weekendy zakupy i inne takie. I dziwnym sposobem czas, który mogłam przeznaczyć na bieganie kurczył się i kurczył. Ale dosyć tego! Spisałam sobie na wielkiej płachcie papieru wszystkie powody, dla których warto biegać zimą i TO DZIAŁA. Pierwsze od 5 tygodni wybieganie za mną, jutro powtórka i już czuję, jak bardzo mi tego brakowało… Wam też brakuje motywacji? Zobaczcie, dlaczego warto biegać także zimą.

1. SYLWESTER TUŻ-TUŻ, A DUPA ROŚNIE

Najważniejszy powód dla każdej prawdziwej kobiety – figura! Organizm przyzwyczajony do ruchu i zużywania większej liczby kalorii nadal domaga się więcej pożywienia, człowiek bez zastanowienia mu go dostarcza, a każda zbędna kaloria z przyjemnością osadza się na biodrach i brzuchu. Komórki tłuszczowe wcale nie zniknęły, one się tylko skurczyły i podstępnie czekają na nasze potknięcie. A w końcu nie po to męczymy się tak dawna, by w 2-3 miesiące zaprzepaścić cały efekt. Nie, moja sukienka nie będzie się opinać na brzuchu, i basta. Może nawet z czasem dorobię się takich kolan, jak mieli chłopcy-biegacze, których mijałam po drodze.

2. TRZYMAJ FORMĘ PONAD NORMĘ

Dobra, dobra. Zdarzył się mały przestój czy grzeszek kaloryczny, ale to jeszcze nie powód, by położyć się do łóżka z czekoladą w garści i spędzić tak resztę zimy. Przestój wystarczy potraktować jako trochę dłuższe roztrenowanie i wciąż można uratować resztki formy. Zresztą, forma tak całkiem nie ucieka, co najwyżej trochę przysypia. Zanim wyszłam z domu, myślałam, że w czasie dzisiejszego biegania umrę i pochowają mnie po pierwszym kilometrze. Tymczasem po 5 kilometrach miałam wynik zaledwie 1,5 minuty gorszy od życiówki, a swoje 7 km przeleciałam z uśmiechem na ustach. A poza tym – przecież mamy jakieś plany na przyszły sezon i co? Podłożyć je pod tramwaj?! W przyszłym roku półmaraton będzie mój!

3. NIE MA TO JAK WYBIEGAĆ STRES

Nie ma lepszej metody na to, by pokonać stres, niż godzinka biegania po pracy. Podobne korzyści przynoszą co najwyżej puzzle, ale… Jeśli zamiast puzzli wybierzesz bieganie, spalasz dodatkowo zbędne kalorie, oszczędzasz oczy, a po treningu możesz spędzić godzinkę w wannie, z pachnącymi solami i książką. Tyle radości w jednym!

4. ZIMOWE CIUCHY DO BIEGANIA SĄ TAKIE ŁADNE

Latem na bieganie zakłada się tak mało odzieży jak to tylko możliwe. Zimą jest wreszcie czas na to, by się trochę polansować. Żółta czapka, pomarańczowe rękawiczki, różowa bluza… No dobrze, trochę mnie poniosło, nawet do biegania nie założę nic różowego. Ale dzisiaj, na przykład, po raz pierwszy w życiu założyłam getry a’la Jane Fonda, które od dzieciństwa uważałam za symbol czegoś suuuper, amerykańskiego i w ogóle. Ale zanim ja do nich dorosłam, zrobiły się passe, potem się postarzałam i jakoś nie mogę się przemóc, by je założyć do spódnicy. Zwłaszcza że zapomniałam urosnąć i nóżki mam takie nie najdłuższe. CameraZOOM-20131214164742871Ale do ciemnych legginsów nawet neonowe turkusowe getry pasują.

5. TEN PODZIW W OCZACH ZNAJOMYCH I NIEZNAJOMYCH

Przez te 5 tygodni, kiedy nie mogłam się zmobilizować, by wyjść pobiegać mimo chłodu, wiatru i deszczu, każdy biegacz na ulicy budził u mnie podziw i głębokie wyrzuty sumienia. Ale dzisiaj, kiedy sama wreszcie biegłam, czułam się taka dumna z siebie, że już nawet nie zwracałam uwagi, czy starsza paniusia mi się przypatruje z dezaprobatą czy niekłamanym podziwem. Co nie zmienia faktu, że wszyscy znajomi mi gratulują samozaparcia, a wtedy po prostu nie wypada się poddać.

6. W ZDROWYM CIELE…

Co prawda moje pierwsze starcie z bieganie w niskiej temperaturze zakończyło się całkowitą porażką, po cichu liczę jednak na to, że regularne bieganie zimą sprawi, że nabiorę odporności i nie będą mi potrzebne żadne suplementy diety. Koniec z vigorami, bodymaksami i inną chemią.

7. PIĘKNA SKÓRA

Może miejskie spaliny nie są najlepsze dla cery, ale mimo wszystko lepsze powietrze na dworze niż przesuszone z powodu ogrzewania powietrze w domu. A co więcej – czy wy widzieliście biegaczy z cellulitem? 😉

Advertisements

4 Responses to 7 powodów, by biegać zimą

  1. celestyna pisze:

    a oprocz biegania jeszcze suplementacja, co?:)) ja kupilam przez neta komplecik:)

  2. czarlina pisze:

    A co kupilas??

  3. Ginger pisze:

    Sztuczna suplementacja to nabijanie kabzy koncernom farmaceutycznym. Nie kupuję i odradzam każdemu.

  4. Łatwiej jest wyruszyć na poranny bieg w pięknych okolicznościach przyrody. Wstać, zdobyć, zobaczyć. Jak chociażby w Górach Sokolich
    http://www.fun2run.pl/blog/2014/01/krzyzna-gora-i-sokolik/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: