J. Chmielewska, Zbrodnia w efekcie – autoplagiat czy kontynuacja?

23 listopada, 2013

indeksByły czasy, kiedy na każdą książkę Joanny Chmielewskiej czekałam z utęsknieniem, wypiekami i czytałam od deski do deski, nawet jeśli oznaczać to miało zarwaną noc. Zmieniło się to dopiero w okolicach „Porwania”, a każda kolejna nowość była już tylko gorsza. O „Zbrodni w efekcie”, wstyd przyznać, dowiedziałam się dopiero po śmierci Chmielewskiej. Złapałam więc ją niczym diabeł dobrą duszę i…

Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: