Idąc cmentarną aleją…

Idąc cmentarną alejąst-albans-196614_640
szukam ciebie, mój przyjacielu

Odszedłeś bo byłeś słaby
jak suchy liść

Dziś możemy dotknąć się
naszymi pustymi duszami
Obnażyć swe oszustwa
i nasze wypalone sumienia

Już nikogo nie dręczą
nasze mdłe spojrzenia
Dziś nareszcie jesteśmy sami
w ten listopadowy wieczór

Idąc jesienną aleją
szukam ciebie, mój przyjacielu
Chcę być tylko z tobą
przez kilka małych chwil
Pomóż mi przywołać dawne lata,
ożywić śpiących ludzi
Pomóż mi…pomóż mi pokonać smutek,
który pozostał gdy nagle odszedłeś
Już nikogo nie dręczą
nasze mdłe spojrzenia
Dziś  nareszcie jesteśmy sami
w ten listopadowy wieczór…

TSA, 51

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: