Ranking hipermarketów online

zakupy1_002Zakupy spożywcze przez Internet?! Byłam ich przeciwniczką bardzo długo i dopiero, gdy zmieniłam pracę na taką, w której wszystkie zakupy dostarczają nam hipermarkety online, zdecydowałam się spróbować. Długo nie mogłam znaleźć idealnego sklepu i w efekcie wypróbowałam chyba większość z obecnych na rynku. Na tej podstawie powstał mój subiektywny ranking pięciu najlepszych hipermarketów online. Brałam pod uwagę takie czynniki, jak: asortyment (pod kątem potrzebnych i ulubionych produktów), koszty dostawy i dostępność terminów, przyjazność strony internetowej, pakowanie oraz generalny poziom zadowolenia z otrzymanych produktów, np. świeżości warzyw. Ranking zamieszczam, może komuś się przyda.

z6912921Q,Logo-A-pl5. A.pl – sklep, w którym było drogo

Asortyment: Na pierwszy rzut oka wybór wydawał się spory, ale w kilku kategoriach, np. mrożonek,  ale moich ulubionych produktów zwykle nie było. Jeśli już były, niekiedy kosztowały dużo więcej niż w osiedlowym Carrefourze, w którym dokonuję niewielkich zakupów niewymagających dźwigania. Zwykle było to po 30-50 groszy,  w przypadku wędlin i mięsa nawet po kilka złotych, a warzyw – nawet więcej. Bardzo mało promocji tygodnia albo przynajmniej nie w zakresie interesujących mnie produktów.

Dostawa: 0-19 złotych (darmowa dostawa od 170 zł). Pierwszy wolny termin dostawy zwykle po ok 24-30 godzinach.

Strona www: Na pierwszy rzut oka wydawało się, że opcji szukania  sortowania jest dużo, ale… Sortowanie niekiedy zawodzi – gdy wybrałam sortowanie po pojemności i cenie, pojemność nagle mi zniknęła. Nie wiem też, dlaczego w warzywach jest kukurydza w puszce i tomatera – szukałabym ich w konserwach/warzywach konserwowych. Gdyby takie były, ale nie było, za to jest jakaś żywność specjalna.Są za to dokładne informacje o składzie produktów.

Pakowanie: Bardzo w porządku.

Wrażenia/Ocena: Przyzwoita jakość, także owoców i warzyw. Generalnie nie do końca zamówiłam to, czego chciałam, więc… I te koszty dostawy…

leclerc4. E-leclerc (hipermarket24.pl) – sklep, w którym niczego nie było

Asortyment: Wybór był naprawdę spory i przyznam szczerze, że mnie pozytywnie zaskoczył. Bez większych problemów znalazłam niemal wszystkie swoje ulubione produkty  i to w bardzo dobrych cenach, ale… Gdy przyszło do realizacji okazało się, że tego nie ma, tamtego nie będzie, a zamiast produktu ABC może być XYZ… Dosyć drogie były warzywa, zwłaszcza świeże, ale za to naprawdę tanie mięso i wędliny. Duży wybór nie tylko artykułów spożywczych, ale także biurowych, chemii, kosmetyków… O ile będą…

Dostawa: Od 15 zł, a dalej to już wyższa matematyka. Coś za więcej kilogramów, coś za inną strefę…

Strona www: Gdzie u diaska są mrożonki? Kategorie i podkategorie trochę dziwne, jak dla mnie mało intuicyjne, ale w większości udało się znaleźć to, czego szukałam. Sortowanie – słabe.

Pakowanie: Bez zastrzeżeń.

Wrażenia/Ocena: Byłaby wyższa, gdyby nie to, że niestety nie dostałam tego, czego chciałam.

Logo-Frisco-pl3. frisco.pl – sklep, w którym coś mi nie pasowało

Asortyment: Asortyment to zdecydowanie najsłabsza strona frisco.pl, która zresztą zdecydowała o tym, że pomimo bonów rabatowych, które co jakiś czas dostaję, nie palę się do kolejnych zakupów.  Jest mnóstwo wszystkiego, ale gdy szukasz konkretnej rzeczy…  Nie było moich ulubionych jogurtów i kefirów, wędliny były zwykle dużo droższe niż w sklepach stacjonarnych. Jest za to imponujący wybór sałat i mrożonek, a także przetworów warzywnych – w puszkach, słoikach itd.

Dostawa: 0-25 zł (darmowa od 100 zł).

Strona www: Opcje wyszukiwania nie do końca mi pasowały. Zamiast marek wolałabym pojemności i rodzaje, a tak między normalnym twarożkiem plątały mi się smarowidła.

Pakowanie: Przyzwoite, bez zastrzeżeń.

Wrażenia/Ocena: Sama nie wiem, dlaczego frisco.pl jest tak nisko. Chyba dam mu drugą szansę.

logo2. Auchandirect.pl – sklep, do którego mam sentyment

Asortyment: Auchan jest sklepem, w którym najczęściej robimy zakupy offline, więc doskonale znam ich asortyment i wiem, czego mogę się spodziewać. Niestety, Auchan nie do końca przeniósł swój asortyment do Internetu. Brakuje mi przede wszystkim ryb, które namiętnie tam kupuję – pyszne świeże leszcze, dorsze, wędzona makrela… W wersji internetowej są jedynie ryby paczkowane. Podobnie zresztą mrożonki. Za to są moje ulubione kefiry, jogurt i warzywa w doskonałych cenach. Mizerny wybór i koszmarne ceny wędlin.

Dostawa: 19 zł (brak opcji darmowej dostawy)

Strona www: Bardzo szybko działa, chyba najszybciej z pozostałych. Wiele opcji sortowania, m.in. po cenie przeliczeniowej, co jest przyjemnym ułatwieniem. Cieszy obecność składników i wartości odżywczych przy większości produktów.

Pakowanie: Kocham ich pudełka, aczkolwiek wolałabym, aby nie drukowali na nich mojego nazwiska ;).

Wrażenia/Ocena: Ceny w Auchan są na tyle niskie, że równoważą skandalicznie wysokie koszty dostawy. Mam nadzieję, że poszerzą wkrótce asortyment, bo nie jest imponujący.

tesco-logo-colour1. e-tesco.pl – sklep, który mnie zaskoczył

Asortyment: Nie cierpię robić zakupów w Tesco! Głównie z powodu gigantycznych kolejek do kas. Po prawdzie to sama nie wiem, jakim cudem trafiłam na ich stronę, ale… Okazało się, że jest tam wszystko! Po prostu absolutnie wszystko. Cały sklep stacjonarny przeniesiony do internetu i już nie muszę iść na kompromis między tym, co chcę, a tym, co mogę mieć. Mięso – cały asortyment, mrożonki, wędliny, warzywa… Nabiał jest trochę drogi. Jest za to przyzwoity wybór ciast.

Dostawa: 2,99 -9,99(nie ma darmowej dostawy)

Strona www: Liczba kategorii i podkategorii jest tak duża, że bez problemu i namysłu trafisz dokładnie tam, gdzie chcesz. Proszek do pieczenia? wybierasz spożywcze i już widzisz, że jest w deserach/dodatki do ciast. Szybko, prosto intuicyjnie. Tylko dlaczego niektóre warzywa można kupować tylko na kilogramy? Skąd mam wiedzieć, ile waży papryka?

Pakowanie: Może być.

Wrażenia/Ocena: Tesco zaskoczyło mnie dużym asortymentem, świetną stroną internetową i szybkimi terminami realizacji. W dodatku sklep premiuje osoby robiące przemyślane zakupy. Wiedząc, co najczęściej kupuję mogę zamawiać z wyprzedzeniem i oszczędzam!

Reklamy

6 Responses to Ranking hipermarketów online

  1. Anonim pisze:

    Proponuję Pani zapoznać się z agregatorem wszystkich sklepów: bardzo przyjemne wyszukiwanie towarów, gotowe koszyki, i inne. Na razie portal jest w fazie testowej, ale za tydzień rusza na dobre: http://www.suppersam.pl

  2. Joanna pisze:

    Chyba wymaga więcej testów, jak na razie jest zupełnie niefunkcjonalny.

  3. Krzysztof pisze:

    Nie zgadzam się z opinią na temat frisco.pl. Może wcześniej coś szwankowało ale teraz sklep bardzo dobrze się sprawdza. Robiłem już tam zakupy parę razy i musze przyznać, że asortyment jest ciekawy, bardzo duży wybór pieczywa, mięsa i nabiału.a bony rabatowe to tylko plus firmy. Co do szukania konkretnej rzeczy, wystarczy produkt wpisać w wyszukiwarkę.

  4. Joanna pisze:

    Bony rabatowe i produkty lojalnościowe jak dla mnie zupełnie nie są atrakcyjne, a przynajmniej mnie nie zachęcają do kupowania we frisco. Nie robię dużych zakupów, więc bon na 25 złotych wymagający zrobienia zakupów za 250 nie jest dla mnie atrakcyjny. Podobnie jak ich plany „oszczędnościowe”. Nie wiem, ile musiałabym wydawać na zakupy, by mi się opłacały.

  5. andrzejowa pisze:

    A jak połączysz bony rabatowe na frisco plus produkty po okazyjnej cenie to też Ci się nie opłaca? Ja tak przynajmniej kupuję, zresztą jak doliczysz koszty benzyny (a uwierz mi są niemałe w korkach warszawskich) to i tak wychodzi u mnie na plusie. Zresztą od miesiąca zgadałam się z sąsiadką i robimy razem większe zakupy i bony rabatowe wtedy są atrakcyjniejsze.

  6. Ginger pisze:

    Wiem, jakie są koszty benzyny w Warszawie ;P. Nadal się nam nie opłaca, głównie dlatego, że na nas dwoje nie da się robić zbyt dużych zakupów. Żeby zrealizować bon, trzeba zwykle wydać 250-300 zł, a zniżki nie są znowu aż tak duże. Jestem przywiązana do pewnych marek, które w Tesco lub Auchan są tańsze niż we Frisco po rabacie. Nasi sąsiedzi to sami emeryci, więc nie ma się z kim dogadać, a rodzina mieszka na tyle daleko, że ktoś i tak musiałby od kogoś odebrać, wiec bez sensu.

    Wiele rzeczy typu kasze, ryże, makarony, kawę… kupujemy w Macro, od pewnego czasu wędliny kupujemy wyłącznie od wujka, który sam wędzi. A ile można kupić nabiału, warzyw i pieczywa, aby się nie zepsuło? Mrożonek zimą nie kupuję. Napoje, ale to kupisz raz i masz na jakiś czas, a za tydzień znowu potrzebujesz świeżego nabiału… Alkohol do kuponów się nie wlicza 😉

    Ostatnio zrezygnowałam z zakupów przez internet, wolę pojechać raz na tydzień do Auchan, gdzie mam blisko (i bez korka), a przy okazji tanio zatankować. Albo w ogóle pojechać rowerem te 4 km. Aczkolwiek – być może zimą wrócimy do zakupów on-line.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: