Całunem śniegu przysypany, biały park w szarą ciszę pogrążył się cały

20130209_080520Całunem śniegu przysypany, biały
Park w szarą ciszę pogrążył się cały
I z jakichś głuchych tęsknot się spowiada.
Drzew nagich długa ciemna kolumnada
Wije się sennie i w dali gdzieś ginie,
Wije się cicho po białej równinie
I biegną ławki aleją szeregiem,
Samotne, puste, ubielone śniegiem.

Zimowy spacer przypomniał mi te słowa wiersza, którego uczyłam się dawno temu. Nie pamiętałam tytułu ani autora. Widziałam za to pamiętałam, jakby to było wczoraj… Siebie, siedzącą na parapecie okna, zapatrzoną w przysypane całunem śniegu małe miasteczko, powtarzającą linijki, które zapadły mi w pamięć i serce. To nie jest moja ulubiona pora roku, ale jakże jest piękna…

2 432013-02-23 11.56.1012320130209_080520

Reklamy

4 Responses to Całunem śniegu przysypany, biały park w szarą ciszę pogrążył się cały

  1. ewa pisze:

    Ja również dawno temu bo ok 40 lat nauczyłam się tego wiersza i trochę go pamiętałam dlatego odwiedziłam tą stronę, bo początek tego wiersza chodzi za mną od kilku dni i chciałabym znać autora bo już nie pamiętam kto go napisał i z miłą chęcią przeczytałam ten fragment powyżej

  2. Joanna pisze:

    Leopold Staff, tytuł „Zima”

  3. Anonim pisze:

    w ostatniej zwrotce ma być ,,nie wolno przy trunie ” ?

  4. Mika79 pisze:

    Pamiętam ten wiersz że szkoly…..jest taki….natchniony….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: