Dzień Małych Przyjemności

163973_9495Blue Monday. Media od rana rozpisują się nad tym, że to właśnie dzisiaj, czyli 21 stycznia 2013 przypada najsmutniejszy dzień w roku. Kombinacja stanu pogody, wysokości zadłużenia na kartach kredytowych będących wspomnieniem po prezentach gwiazdkowych w porównaniu do wysokości pensji, czasu jaki pozostał do wiosny i tym podobnych czynników ma wpływać negatywnie na nasze samopoczucie.  Moje sumienie obciąża potężna dawka postanowień noworocznych, których jeszcze nie zaczęłam realizować, zatem, aby nie dopadł mnie Blue Monday postanowiłam zdławić chandrę w zarodku.

Wielkie przygotowania

Jako wytrawny strateg walkę z Blue Monday zaczęłam już w niedzielę od ogólnej poprawy humoru. Kawa z nowego ekspresu podana do łóżka i godzinka czytania powieści po angielsku, czyli uczta dla ciała i ducha okraszona miłym przeświadczeniem, że dotrzymuję obietnicy pracowania nad swoim angielskim. Po południu II faza ataku antydepresyjnego, czyli wyborne, wytrawne ciastka, przepyszne wino plus doborowe towarzystwo i buzia sama się uśmiechała.

White Monday

Baaardzo wczesna pobudka, aby przed pracą zdążyć do urzędu. Potężny mróz (-13 stopni, brrrr) nie zważył mi humoru. Odśnieżanie samochodu zawsze było moją ulubioną czynnością, przy której w dodatku można się znakomicie rozgrzać. Tym razem także z przyjemnością biegałam wokół naszego autka ze szczotką. Zręczne ominięcie korka, całe 4 minuty w urzędzie i już trzymałam w łapkach nowiutkie prawo jazdy. Co prawda powinnam wymienić je już ze 2 lata temu, ale… Dzięki temu, że się nie śpieszyłam miałam już na koncie mały sukces z samego rana. Dzień w pracy minął przyjemnie jak zawsze, a po pracy: nowe spodnie, szałowa tunika, bitwa na śnieżki, mąż, obiadek, „Magia kłamstwa”… Kawka i godzinka w Internecie, a już za chwileczkę przeglądanie katalogów, planowanie wakacji i… kibicowanie. W końcu dzisiaj mecz Polska-Węgry. Orły do boju!

I czegóż chcieć więcej?! A czy Wam udało się wygrać z najsmutniejszym dniem w roku?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: