Sztuki współczesnej żałobny rapsod

Styczeń 30, 2013

Przeglądam sobie repertuar teatrów i zaczyna mnie poważnie dziwić wysoka frekwencja w na spektaklach. Do wyboru mamy bowiem albo przemiędloną, przeżutą i wyciamkaną do granic możliwości klasykę, w której autorzy z trudnością rozpoznaliby własne dzieła, albo sztukę „współczesną”.  Czytaj resztę wpisu »


-„Mam malutkie pytaneczko o fakturkę…”

Styczeń 25, 2013

6374991– “Już pakuję w kopertunię i idę na pocztunię, aby wysyłać liścikiem priorytecikiem”

Czasem taką sarkastyczną odpowiedź mam już na końcu języka, ale cóż… Nasz klient i tak dalej. Człowiek cierpi więc w sobie i przechodzi nad tym dictum do porządku dziennego, gdyż, niestety, subtelne aluzje w stylu “Tak, slucham jakie ma Pan/i pytanie ?” nie odnoszą rezultatu. Czytaj resztę wpisu »


Zakazany owoc i dojne krowy

Styczeń 22, 2013

krowaPrzypomniałam sobie ostatnio, dlaczego coraz rzadziej chodzę na mecze siatkówki.  Coraz bardziej się bowiem czuję nie jak kibic i osoba, która płaci i wymaga, ale jak potencjalny przestępca i dojna krowa. Przy czym na to odczucie nie ma wpływu poziom rozgrywek – tak samo traktuje się kibiców na meczach ligowych i spotkaniach Ligi Mistrzów. Czytaj resztę wpisu »


Dzień Małych Przyjemności

Styczeń 21, 2013

163973_9495Blue Monday. Media od rana rozpisują się nad tym, że to właśnie dzisiaj, czyli 21 stycznia 2013 przypada najsmutniejszy dzień w roku. Kombinacja stanu pogody, wysokości zadłużenia na kartach kredytowych będących wspomnieniem po prezentach gwiazdkowych w porównaniu do wysokości pensji, czasu jaki pozostał do wiosny i tym podobnych czynników ma wpływać negatywnie na nasze samopoczucie.  Moje sumienie obciąża potężna dawka postanowień noworocznych, których jeszcze nie zaczęłam realizować, zatem, aby nie dopadł mnie Blue Monday postanowiłam zdławić chandrę w zarodku. Czytaj resztę wpisu »


PointBox.pl i K-EX, czyli jak stracić na wysyłce kurierem

Styczeń 16, 2013

Nauka drogo kosztuje. Wie to każdy student, nawet na rzekomo bezpłatnych, państwowych studiach, od dzisiaj wiem i ja. Przekonałam się mianowicie, jaka jest różnica między korzystaniem z powolnej, ale porządnej Poczty Polskiej, a jeszcze powolniejszym spryciarzem, usiłującym naciągnąć klienta na każdym kroku, czyli duetem PointBox.pl i K-EX. Czytaj resztę wpisu »


Nie oceniaj książki po jej ekranizacji?

Styczeń 14, 2013

bookKiedyś mawiało się „Nie oceniaj książki po okładce”, teraz radzi się, aby nie oceniać książki po jej ekranizacji. Czy słusznie domagamy się od reżyserów i autorów scenariuszy absolutnej wierności w stosunku do oryginału? Ostatnimi czasy coraz mniej jestem o tym przekonana.

Gdybym chciała przypomnieć sobie filmy, oparte na lubianych przeze mnie książkach, po obejrzeniu których zgrzytałam zębami długo i wytrwale, zapewne mogłabym od razu w te pędy biec do protetyka, gdyż musiałabym wstawić sobie sztuczną szczękę. Na wspomnienie Scorupco w „Ogniem i Mieczem”, plagiacie z Kosidowskiego w „Starej Baśni”, „Przedwiośniu”, „Quo Vadis”, powieściach Jane Austen itd. …  jeszcze kilka lat temu zapewne wyrzuciłabym z siebie soczystą wiązankę pod adresem osób odpowiedzialnych za tę masakrę. O tym, jak wyglądały po ekranizacji książki przeciętne, m.in. Mastertoona, Dana Browna, Grocholi nie ma w ogóle co wspominać. Czytaj resztę wpisu »


Jak uwolnić się od Empiku?!

Styczeń 13, 2013

iliad-bookshopOd dłuższego czasu nie przepadam za Empikiem. Niechęć moja jest tym większa, im częściej przypominam sobie dawne, może nie uwielbienie, ale przynajmniej upodobanie. Przez dłuższy czas w dzień wypłaty udawałam się prosto do Empiku, wiedząc, że sporą jej część wydam od ręki. W wynajętym pokoju miejsca miałam od metra, więc z przyjemnością zapełniałam regał kolejnymi książkami. Po przeprowadzce miejsca ubyło, ale dawne przyzwyczajenie stopniowo gdzieś zanikło….

Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: