Hula Kula i „proklienckie” podejście

16 lipca, 2012

Widząc kupony rabatowe na portalach typu gruper, kuppanbon albo coś w tym stylu, od razu zapalam sobie w głowie lampkę ostrzegawczą – aha, interesik nie idzie, trzeba uważać. Tym razem jednak zaciekawiła mnie oferta kręgielni Hula Kula, w której dawno nie byłam, a którą mam dość blisko domu. Kupon na nic by mi się nie przydał, gdyż miał obowiązywać dopiero za dwa tygodnie, ale postanowiłam odświeżyć przygodę z kręglami. To nie był mądry wybór! Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: