Z kupowaniem samochodu jest jak z szukaniem męża

Kwiecień 27, 2012

Na pierwszy rzut oka jest w czym wybierać, a później się okazuje, że jest:  za stary… za brzydki… kiepsko wyposażony… uszkodzony… za dużo pali (tudzież pije)… I bez względu na to, co wybierzesz zawsze znajdziesz jakieś ukryte wady i musisz nad nim popracować 😉


Na te maile nie odpowiadam

Kwiecień 26, 2012

Nie ustaje nagonka na Michała Rusinka (tak, ja też musiałam sprawdzić, że to sekretarz Wisławy Szymborskiej) i wyśmiewanie się z tego, że w wywiadzie dla Wyborczej powiedział, że nie odpisuje na maile, rozpoczynające się od „Witam”. Nie wiem od kiedy sam fakt bycia czyimś sekretarzem implikuje bycie autorytetem, ale skoro może Pan Rusinek to mogę i ja. Też mam maile, na które nie odpisuję i powiem dlaczego. Czytaj resztę wpisu »


Długa i monotonna „Droga do Nidaros” Pilipiuka

Kwiecień 23, 2012

Nie wiem jak to jest, że rzadko kiedy twórczość pisarzy, parających się fantastyką, zaczynam jak bozia przykazała – od początku lub od dzieł najlepszych, kultowych. U Sapkowskiego całkowicie pominęłam opowiadania, zaczynając od sagi o Wiedźminie, a mało brakowało bym zaczęła od „Narrenturm”.  U Tolkiena zlekceważyłam „Hobbita” i przeszłam od razu do „Władcy pierścieni” i tak dalej. 

Nikogo też zapewne nie zdziwi, że i Pilipiuka zaczęłam bynajmniej nie od przygód słynnego podobno Jakuba Wędrowycza, ale od najnowszego cyklu „Oko Jelenia”. Co ciekawe o wyborze zadecydowała okładka. Nie podobała mi się ta z „Homo Bimbrownikus” i zdecydowałam się na „Drogę do Nidaros”. To był listopad… Książkę, w końcu przeznaczyłam na prezent, bo uznałam, że i tak jej nie przeczytam, ale i tak do mnie wróciła. Kilka tygodni przeleżała, czekając na lepsze czasy, ale gdy już nie miałam czego czytać w tramwaju … Tyle tytułem przydługiego wstępu, przejdźmy do rzeczy. Czytaj resztę wpisu »


Bazar smoleński. Tragifarsa w nieskończonej ilości aktów.

Kwiecień 17, 2012

Polaków nie obchodzi wyjaśnienie tajemnicy katastrofy pod Smoleńskiem. Zdecydowanej większości z nich nie interesuje czy wrak samolotu zostanie w Rosji czy nie, czy został umyty czy wysadzony w powietrze. A już zdecydowanie nie mają zamiaru obchodzić kolejnych rocznic katastrofy. Przynajmniej tak twierdzi 80% z pytanych, a to o wiele więcej niż zwykle chodzi na wybory.

Dlaczego ? Tutaj mogę odpowiedzieć wyłącznie za siebie, ale w moim skromnym mniemaniu powodów jest co najmniej 3. Czytaj resztę wpisu »


Nie jestem z miasta to widać

Kwiecień 10, 2012

W czerwcu minie 4 lata odkąd wylądowałam na warszawskim bruku z jedną niezbyt dużą torbą i podpisaną umową o pracę. Jak przez mgłę pamiętam jazdę metrem na Żoliborz  i kołaczącą się  myśl „co ja tutaj robię?” Początki nie były łatwe, poczułam trudy mieszkania z dala od wszystkiego co znajome, poznałam co to samotność w wielkim mieście. Minęły miesiące, które zamieniły się w lata. Przeżyłam tu sporo smutnych dni, pełnych bolesnych zdarzeń, straciłam wiele z pewności siebie i poczucia wartości, które z trudem odbudowywałam przy boku ukochanego mężczyzny, później męża. Wrosłam w Warszawę, stała mi się bliska … Ale chociaż czuję się z nią związana są dni kiedy bardzo mocno przypominają mi o sobie moje korzenie. Przypominają, że tak naprawdę jestem tylko dziewczyną z małego miasteczka na Lubelszczyźnie, która wychowywała się wśród pól i sadów… Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: