Czy ktoś uwolnił Syzyfa ?

Jeśli ten mit jest tragiczny, to dlatego, że bohater jest świadomy. Bo też na czym polegałaby Jego kara, jeśli przy każdym kroku podtrzymywałaby go nadzieja zwycięstwa?”

A. Camus, Mit Syzyfa

Stoisz w ogromnym akwarium, w ściankach, podłodze i suficie którego, wciąż pojawiają się dziury, przez które leci woda zalewająca cię. Na początku jest to jedna, dwie dziurki pojawiające się co jakiś czas, z czasem pojawia się ich coraz więcej i nie wystarcza ci już rąk, musisz zatykać je nogami, łokciami, głową…  Coraz więcej wody chlupocze ci pod nogami, ale nie masz czasu jej usunąć, zaczynasz się bać, że utoniesz…

Tak mniej więcej mógłby wyglądać opis gry na kinecta, w którą kiedyś grałam i dokładnie tak wygląda ostatnio moje życie. Gdy już wydaje mi się, że udało mi się zatkać jedną dziurę na jej miejscu pojawiają się kolejne i kolejne, coraz większe, coraz groźniejsze. Brakuje rąk, brakuje sił… Wiesz, że nie możesz się ruszyć, że nie pójdziesz naprzód, bo spod stóp tryśnie potok i najprawdopodobniej zatopi cię, zmyje po tobie każdy, najmniejszy nawet ślad. Czujesz się jak Syzyf, któremu cholerny kamień wciąż się wyślizguje, kiedy już wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu on znowu spada i musisz zaczynać od nowa. Dziwne, znam tyle nawiązań literackich do tego mitu, a nie pamiętam czy ktoś go w końcu uwolnił czy facet nadal ma pod górkę. Ja mam. I podobnie jak u Syzyfa moja tragedia polega na tym, że nie ma nadziei, że jestem boleśnie świadoma, że bez względu na to co zrobię, gdy tylko zbliżę się do szczytu głaz znowu wyślizgnie mi się z rąk. W akwarium pojawi się kolejna dziura… A ja po raz kolejny zacznę go wtaczać. Póki życia póty męczarni…

Reklamy

One Response to Czy ktoś uwolnił Syzyfa ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: