Poziom telemarketingu PLAY i mBank jest poniżej podłogi

Luty 24, 2012

Pracowałam jako telemarketer. Całe 1,5 miesiąca, ale jednak.Przeszkadzałam ludziom w pracy i namawiałam na kupno zupełnie niepotrzebnych im rzeczy, których na oczy nie widziałam. Mea culpa, mea maxima culpa. Epizod jest już dawno za mną, ale od tego czasu mam dla telemarketerów zrozumienie i zwykle daję im powiedzieć te trzy zalety produktu albo gdy nie mam czasu zwyczajnie odkładam słuchawkę, wiedząc, że 99% z dzwoniących jest mi za to głęboko wdzięczna, ale w stosunku do telemarketerów, dzwoniących z PLAY i mBanku nie mam ani cienia litości, wyrozumiałości, cierpliwości i innych uczuć wyższych. Ciężko sobie u mnie na to zapracowali! Czytaj resztę wpisu »


Frozen

Luty 17, 2012

Gdy jest tak zimno jak teraz, a spoza płatków śniegu, padających w oczy ledwie widać numer nadjeżdżającego tramwaju, często się zastanawiam czy oprócz palców u stóp i rąk zamarzły w nas także ludzkie uczucia. Czy siarczysty mróz zabił w nas resztki empatii i życzliwości czy po prostu nigdy ich nie było. Czytaj resztę wpisu »


Kilka moich odkryć literackich

Luty 2, 2012

Dawno nie pisałam o książkach, co dziwne, biorąc pod uwagę, że jesienią udało mi się w końcu zapisać do biblioteki, koleżanki zarzuciły mnie stertą polecanych bestsellerów, w tak zwanym międzyczasie były święta i w rodzinie pojawiło się kilka nowości, a przy okazji udało mi się jeszcze książkę wygrać. Czas zatem dokonać literackiego rachunku sumienia, hurtem. Uwaga, będą spojlery! Czytaj resztę wpisu »


Czubaszek i polska hipokryzja, czyli aborcję można mieć, ale żeby o niej mówić ?!

Luty 1, 2012

Codziennie stoję na przystanku i codziennie patrzę na mural ze zdjęcia. Mural, którego autorzy domagają się legalnej aborcji. Codziennie też zastanawiam się co musiałoby się stać, aby polska zrezygnowała z podtrzymywania fikcji i bez hipokryzji przyznała, że polskie prawo, regulujące przerywanie ciąży jest złe, a jego realizacja jeszcze gorsza. I nie udało mi się jeszcze znaleźć odpowiedzi. Jak widać jak w przypadku większości kontrowersyjnych i trudnych spraw najlepiej udawać, że nic się nie dzieje, a tych którzy ośmielają się temat podnosić jak najszybciej się knebluje.

Dlatego też czytając informację o wypowiedzi pani Marii Czubaszek nawet bez zdolności jasnowidzenia mogę bez trudu przewidzieć co zdarzy się w światku medialno-aktorsko-politycznym na bazie jakże skandalicznego i bezdusznego wyznania, że pani Czubaszek nie dość, że ośmieliła się dokonać aborcji (apage, zgiń przepadnij siło nieczysta, precz), ale jeszcze perfidnie i kłamliwie ( zapewne na zlecenie lobby aborcyjnego) miała czelność zaprzeczyć istnieniu syndromu postaborcyjnego, jednego z koronnych argumentów środowiska tzw. pro-life. A będzie to wyglądało mniej więcej tak… Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: