Nie chcesz płacić za religię ? To się jej nie domagaj !

Z głębokim  zdumieniem, graniczącym z niedowierzaniem we własne władze umysłowe i zdolność percepcji tekstu pisanego nie dalej jak wczoraj przeczytałam, że rodzice przedszkolaków z Zakopanego protestują przeciwko płaceniu za lekcje religii swoich dzieci. A płacić powinni, gdyż religia nie znajduje się w podstawie programowej i lekcje religii traktowane są jak nauka baletu czy gry na gitarze.

I sama nie wiem czy bardziej moje zdumienie budzi przedmiot sporu czy też zawrotna suma do uiszczenia za owe zajęcia – 2 zł za godzinę, czyli jakieś 14 zł miesięcznie. Na podstawie mojej osobistej znajomości osób, pochodzących z Zakopanego (w ilości sztuk trzech), mam prawo twierdzić, iż są to osoby bardzo pazerne na pieniądze, zawzięte i niekoniecznie zachowujące się w powszechnie przyjęty sposób (wręcz przeciwnie) za to świętoszkowate na pokaz, ale do tego stopnia ?!

W sumie nie ma chyba sensu przesadnie rozwodzić się dalej nad tym zagadnieniem. Pomijając już oczywistą i nie wymagającą dalszego komentarza niekompetencję urzędników Ministerstwa Edukacji, które przy ustalaniu podstawy programowej nie wzięło pod uwagę ustaleń konkordatu (który nie wiadomo po co podpisaliśmy) i powstałe w ten sposób przepychanki czy religia powinna być w tejże podstawie czy też nie, bo wyznanie jest prywatną sprawą każdego człowieka to doprawdy nie wiem o co kruszyć kopie. Jak dla mnie nie ma tu miejsca na dylematy.  Chcesz wysyłać dziecko na religię – płać. Nie chcesz płacić – nie wysyłaj i nie marudź. Zawsze można dziecko z religii wypisać, o czym ze zgrozą informuje autorka artykułu, donosząc, że z jednej ze szkół wypisano już dwoje (sic!) dzieci. Doprawdy, nieszczęście, tragedia i plaga egipska. Ósma. Czy doprawdy trzeba wszystkim wokół przypominać, że religia nie jest przecież obowiązkowa i nie ma  powodu, aby problemem edukacji religijnej dzieci kilku zakopiańskich skąpiradeł obarczać burmistrza, Radę Miasta i Ministerstwo Edukacji. Ciekawe swoją drogą kiedy sprawa dojdzie do premiera, prezydenta i papieża Benedykta…

No i na tym przykładzie widać jak głęboka jest wiara tak rzekomo pobożnych górali. I nie tylko, bo do protestów dołączył Poznań i Kraków (chociaż raz Komorowski miał rację ;)) i kilka innych miast w Polsce. Wiara jaka jest każdy widzi – w każdym razie na pewno płytsza niż kieszeń… Ech, gdyby Molier mógł ożyć… Miałby o czym pisać! Mam już nawet tytuł – „Poznaniacy i  Górale, czyli Świętoszek reaktywacja”

Reklamy

One Response to Nie chcesz płacić za religię ? To się jej nie domagaj !

  1. Marcin pisze:

    To zwykle tak jest, że na pokaz to każdy świętszy od papieża, pod warunkiem, że to nic nie kosztuje. W kraju, gdzie ponad 90% ludzi deklaruje się jako wyznawcy Chrystusa powinno niemal nie być kradzieży, morderstw czy choćby rozbitych małżeństw… Tylko, że kiedy trzeba się choć troszkę postarać to wiara idzie do kąta. Pierwsi chrześcijanie ginący nieraz za wiarę na deskach Collosseum przewracają się w grobach…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: