Świat się pomylił ?!

Ostatnio mam wrażenie, że chyba zasnęłam snem zimowym i obudziłam się po 100 latach w zupełnie innej rzeczywistości, cokolwiek dziwnej, żeby nie powiedzieć surrealistycznej.

Zaczynam rozumieć moją nauczycielkę historii, która miała żywiołowy wstręt do nauczania historii późniejszej niż II wojna światowa i czasy PRL-u przerabiała z nami bez przekonania.Jak tu bowiem żyć w czasach, kiedy logika, zdrowy rozsądek i nabyta wiedza stoją w sprzeczności z tym, co się wokół słyszy, czyta i widzi. Zmarli w katastrofie lotniczej okazują się na zmianę męczennikami, którzy zginęli na posterunku w czasie pełnienia służby publicznej. Że co ? Że jak? Myli się gremium polonistów i językoznawców, słowniki najlepiej wyrzucić do kosza, bo tylko Jarosław ogłasza nam jedyną, słuszną prawdę. W końcu jak nie są męczennikami jak są ?! Przecież są ofiarami spisku rządu Tuska i Rosji, zawiązanego celem nie wiadomo czego, ale na pewno zabicia polskiej elity i męża stanu. No, bo jak wiadomo, nawet pośledni polityk, zginąwszy, staje się mężem stanu, ojcem narodu i bohaterem. Bohaterem, którego należy gromko przepraszać, a pierwsza powinna wystąpić ze łzami w oczętach „ta małpa w czerwonym” i pan „spiep*** dziadu”, gdyż ośmielili się zdenerwować jego prezydencję.

Od kiedy to wzorem do naśladowania, dla najbardziej zaślepionego w swej prawicowej konserwatywności jest Gierek i jakim cudem porozumienia sierpniowe podpisywał Lech, ale nie Wałęsa, tylko Kaczyński. Świat się pomylił ? Skąd, już 2 lata temu przewidziano, że trzeba będzie napisać na nowo historię:

Tylko historię podobno piszą zwycięzcy, a w czym zwyciężył Jarosław Kaczyński, poza sondażem na polityka, którego Polacy obdarzają najmniejszym zaufaniem? Chyba jeszcze konkurs na polityka, któremu niemal wszyscy się boją sprzeciwić, w obawie, że i im postawi w ogródku krzyż.

Najbardziej zaś zdumiała mnie wypowiedź Rady Episkopatu, czy jak to się tam zowie, która stwierdziła, że krzyż to nie ich problem i komentarz do sytuacji, że (cytuję z pamięci) „Kościół nie ma kompetencji w tej sprawie i że nie może być TOTUMFACKIM, nie może wskazywać, gdzie kto ma postawić MEBLE , gdzie postawić SZAFĘ”. Szafa mnie niespecjalnie dziwi, bo od dawna wiadomo, że KRK interesuje raczej inny mebel, pod który i w który nieustannie zagląda, sprawdzając czy aby odpowiednią techniką i odpowiednią ilość dzieci płodzimy. Bardziej zaskakuje mnie, że użyli słowa meble, a więc i łóżko. Czy to znaczy, że już nie grozi nam prowadzenie lekcji wychowania seksualnego przez zakonnice a żeby wziąć ślub nie trzeba będzie wysłuchać (najlepiej płatnie, ale jeszcze nie wszędzie to zaprowadzono) pogadanki o szkodliwości antykoncepcji i o tym, jak wspaniałe jest wzajemne cieszenie się naszą płodnością, poprzez wspólne obserwowanie śluzu?!

Idę na spacer, sprawdzę, czy zamiast księcia Józefa nie stoi przypadkiem obelisk, a po drodze kupię gazetę, upewnić się czy Kopernik nie była Kaczyńskim i nie odebrała ostatnio  literackiej nagrody Nobla, za prekursorstwo w dziedzinie lingwistyki stosowanej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: