„Wszystkie jesteście niewierne” – o obyczajach, religii i prawach kobiet. Recenzja.

Okres świąteczny to dla mnie czas, kiedy dopadam wszystkich książek, które od dawna miałam przeczytać lub kupuję coś nowego, czasem odbiegającego od moich zwykłych upodobań.  Wczoraj w Empiku wpadło mi w rękę kilka książek z zakresu literatury faktu czy wręcz mini-reportaży, których swego czasu czytałam sporo i postanowiłam wrócić do tego gatunku.

Opis książki zamieszczony przez wydawnictwo zainteresował mnie, ale był na tyle lakoniczny, że dopiero w trakcie  zorientowałam się, że już to czytałam i to tuż po wydaniu książki, czyli mniej więcej w 2001 roku.  Ponowna lektura z takiej perspektywy czasu, pozwoliła mi nie tylko spojrzeć inaczej i dojrzalej na historię afgańskiej nastolatki, żyjącej najpierw w okupowanym kraju a później w obozie dla uchodźców. Zdałam sobie sprawę także z tego, że po tych wszystkich latach nic się w Afganistanie nie zmieniło i wątpliwe czy Zoi udało się spełnić chociaż jedno z jej marzeń o powrocie do kraju, małżeństwie, życiu takim jak przed wybuchem wojny.

Przyznam, że pomimo dwukrotnej nawet lektury książki i regularnego oglądania wiadomości telewizyjnych nie umiem tak naprawdę odtworzyć spójnego przebiegu współczesnej historii Afganistanu ani stwierdzić do jakiego stopnia udało się znieść zbrodniczy reżim talibów. Wszyscy sprawozdawcy koncentrują się na bitwach, bombach, ofiarach a tak naprawdę nie wiemy nic o codziennym życiu w kraju ogarniętym wojną. tym codziennym życiu, które tak doskonale, choć prosto opisała Zoja. Nie wiemy czy kobieta nadal nie może iść ulicą samotnie, bez towarzystwa krewnego i w obowiązkowej burce, czy może skorzystać z pomocy lekarza-mężczyzny bez grożących jej za to sankcji i czy nadal jedyną dozwoloną a nawet propagowaną rozrywką jest oglądanie egzekucji… Czy dzieci znowu puszczają latawce a noszenie białych skarpetek nie jest już równoznaczne z deptaniem flagi talibów… Jakie nastąpiły zmiany obyczajowe, prawne…

Tak naprawdę bowiem, jednym z największych walorów „Niewiernych” jest próba pokazania pozycji, praw kobiet w Afganistanie, jej genezy i tego jak subtelnie trzeba działać, aby cokolwiek udało się zmienić. Historia przybranej babki Zoi, która uświadamia sobie, że usankcjonowane prawnie i zwyczajowo bicie ją przez męża jest złe, że w przyszłości powinno się to zmienić, aby choć dla niej jest za późno, ochronić następne pokolenia jest przykładem jak trudno zmienić mentalność ludzką. Kobiety nawet wykształcone i w teorii świadome swych praw poddają się tradycji, która jest silniejsza niż litera prawa i konstytucja. Dowodzi tego koleżanka Zoi, która wydana zgodnie z tradycją za zupełnie nieznanego jej mężczyznę, nie kontynuuje nauki, gdyż mąż jej nie pozwala. Dowodzi tego rodzina uchodźców, która zapożycza się na wielkie tradycyjne wesele a potem nie ma za co kupić lekarstw i butów dla dzieci.  Ulegają presji społecznej i silnemu, nie oszukujmy się także u nas, strachowi przed tym „co ludzie powiedzą”. Ulegają dyktatowi religii, która jak mi się wydaje, nie powinna tak dalece rzutować na życie codzienne ani swoich wyznawców ani tym bardziej ludzi innego wyznania. Wszystko to w dodatku opisane bez żadnego zadęcia, bez peror –  w formie prostego życzenia o coś, co dla wielu z nas wydaje się oczywiste. Szczególnie uderzyło mnie marzenie o poślubieniu mężczyzny, który będzie szanował ją i to co robi – wydawałoby się tak bardzo skromne a dla wielu kobiet nieosiągalne…

Polecam tę książkę tym, którzy interesują się innymi kulturami, tematyką praw człowieka. Na 200 stronach została spisana naprawdę jedna z najbardziej poruszających historii, jakie czytałam.

Reklamy

2 Responses to „Wszystkie jesteście niewierne” – o obyczajach, religii i prawach kobiet. Recenzja.

  1. Książka jest poruszająca, jak większość historii napisanych przez muzułmanki, które doświadczyły wiele złego w swoim życiu. Książka jak najbardziej warta jest przeczytania.

  2. […] 12. Zoja, Wszystkie jesteście niewierne(Recenzja na blogu pojawiła się TUTAJ) […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: