Mężczyzna NIE od podstaw

28 Maj, 2008

Na Mężczyznę od podstaw „napaliłam się” już dobry rok temu, toteż gdy w końcu udało mi się zasiąść do lektury, nastawiona byłam na kawałek dobrej literatury, która przybliży nieco tajemniczą naturę mężczyzn. Zasiadłam do lektury, cierpliwie przebrnęłam wstęp pana, który pisał go chyba na podstawie informacji z wydawnictwa, z umiarkowanym zainteresowaniem poczytałam o szczegółach przemiany w mężczyznę, gdyż sama jako żywo nie mam zamiaru niczego podobnego próbować i… Doczekałam się w końcu konkretów, tj. opisu przeżyć z tych 18 miesięcy, kiedy udawała Neda i…. Rozczarowałam się strasznie. Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: