Jak kipu…

20 Maj, 2008

Przyjaźń to jest taka dziwna rzecz, której się nie da zdefiniować. Właściwie to może się i da, ale chyba i nie ma potrzeby. Można by sobie wkleić kilka podniosło-patetycznych cytatów typu: Przyjaciel to ten, który zostaje, gdy inni odchodzą, lub Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać albo coś w tym duchu i stylu. Przyjaźń to po prostu „coś” więcej. To „coś”, które tak trudno jest zdefiniować, a które powoduje, że ktoś zajmuje szczególne miejsce w twojej pamięci. Od przyjaciela oczekujemy tego, co sami dla niego zrobilibyśmy.

„To jest prawdziwa przyjaźń – osłaniać innych nawet kosztem siebie.” Czytaj resztę wpisu »


%d blogerów lubi to: