Z racji swojej pracy przynajmniej 2 razy w tygodniu robię tzw. prasówkę, czyli przegląd informacji z branży swojej i pokrewnych. Nie zawsze informacje okazują się przydatne, ale co najmniej raz na jakiś czas okazują się szokujące.
Nie wiem, być może jak do tej pory miałam szczęście i pracowałam w firmach, które nie oszukiwały swoich klientów i mam jakieś idealistyczne postrzeganie rzeczywistości, ale nie zdawałam sobie sprawy z tego, że jesteśmy oszukiwani masowo i przez wszystkich, począwszy od producentów żywności, poprzez firmy telekomunikacyjne, aż po biura podróży i restauracje, żerujące na nas nawet wówczas gdy chcemy odpocząć po długim i ciężkim roku pracy.
63% biur podróży oszukuje klientów
Wydawało mi się zawsze, że nieuczciwość to mimo wszystko jest jakiś wyjątek, niedopatrzenie, błąd ludzki… Tymczasem jak przekonałam się po lekturze raportu UOKiK z kontroli biur podróży oszustwo jest wpisane w regulaminy i umowy większości z nich. Przypadek to może być 5%, niech będzie, że 10%, ale żeby oszukiwało nas 63 procent biur ?! Nie mieści mi się to w głowie! Jeszcze mniej mieści mi się to, że te 63% to i tak poprawa w stosunku do sytuacji sprzed kilku lat kiedy to oszukiwało nas 95% biur podroży. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Chyba dziękować swojemu duchowi indywidualizmu, który sprawia, że wypoczynek organizuję sobie w miarę możliwości na własną rękę, ale mimo wszystko! 63% biur podróży kantuje nas aż ziemia jęczy i nawet o tym nie wiemy. A właściwie dlaczego nie wiemy? UOKiK powinien podać wyniki kontroli do publicznej wiadomosci, aby konsument mógł dokonać świadomego wyboru, w końcu zdaje się, że ma nas chronić.
95% lokali gastronomicznych karmi nas poniżej wszelkich standardów
Jeszcze gorzej jest jesli chodzi o sytuację w gastronomii. Człowiek idzie do restauracji albo zamawia pizzę przez internet i płaci za coś, czego nigdy nie otrzymał, np. za mniejszą niż deklarowana pizzę albo ser feta, który większość restauracji zastępuje favitą, ale jak się okazuje – jeśli oszukują nas tylko tak to niemalże powinniśmy się cieszyć. W końcu mogliśmy dostać posiłek na talerzu z sierścią kota, z przeterminowanych produktów, które przygotowywał kucharz bez fartucha ochronnego. Ja natrafiłam na publikację na temat oszustw restauratorów nad Bałtykiem, ale wcale nie mam wątpliwości, że tak samo jak nad morzem 95% barów i restauracji oszukuje swoich klientów od Zakopanego po Szczecin. Lektura artykułu nie zaostrzy nam apetytu: “Gastronomicy maja również problem z higieną. Zarówno higieną osobistą pracowników, np. w zakresie noszenia strojów ochronnych, jak i z czystością zastawy – w 3 placówkach talerze i półmiski przeznaczone m.in. do wydawania dań rybnych zanieczyszczone były drobinkami surowego mięsa, ponadto przechowywano je w szafce bez drzwiczek i żadnej osłony, bezpośrednio pod blatem służącym do obróbki mięsa. ” Yeah, nic tylko jechać nad Bałtyk i zamówić smażoną rybę z frytkami.
Pozostaje egzotyka ?
A później branża turystyczna narzeka na straty. Ciekawe cóż takiego powoduje, że Polacy nie chcą spędzać wakacji w Polsce?! Przecież jest taka jakość, takie niskie ceny, czystość, nastawienie frontem do klienta… Ech, szkoda gadać. Ale nic dziwnego, że Polacy zamiast Ustki wybierają Egipt albo Tunezję. Aczkolwiek z tym Egiptem to nie wiadomo co się może stać po trwających obecnie wyborach. Jak na razie wygląda na to, że część kandydatów konserwatywnych rozważa nad strzałem nie tyle w stopę co w obie stopy i kolana, bo gdyby ich postulaty weszły w życie to ruch turystyczny w Egipcie zamarłby bardzo szybko. Kto w końcu poza radykalnymi islamistami chciałby wakacji bez alkoholu, strojów bikini oraz z osobnymi plażami męskimi i żeńskimi ? Myślę, że do rewolucji w turystyce egipskiej nie dojdzie, ale same postulaty są dosyć niepokojące.
11. Nie oszukuj klienta swego
I tymże to sposobem jeszcze trochę a wrócimy do sprawdzonych sposobów wypoczynku – weekend na własnej działce przy domowym winie. Wówczas tylko będziemy mogli z jakąś dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że udało się nam uniknąć zostania oszwabionym, przynajmniej na wakacjach… Przynajmniej dopóki właściciele biur podróży, restauracji i barów nie zaczną postrzegać swoich klientów jako konsumentów a nie jeleni, których można bezkarnie oszukiwać.
ta firma windykacyjna to wielki przekret , ludzie jak dostaniecie co kolweiek od nich nalepiej zadzwoniic do dziennikarzy z tvn , moze zrobia reportaz. , zglosic do prokuratora , na policje. biuro komornicze w Warszawie tez nie dziala tak jak powinien naprawde komornik.Moze nareszcie ktos w rzadzie zajmie sie tymi pseudo windykatorami, komornikami i i firmami oddluzajacymi . UWAZM ZE SPRAWA JEST POWAZNA.Ludzie popadaja w klopoty finansowe bo panstwo dziala nieudolnie, dlatego sie zadluzamy