“Żyć swoim życiem nie jest egoizmem. Egoizm zawiera się w żądaniu, by ktoś żył zgodnie z twoimi upodobaniami, żył dla twojej próżności, dla twojego zysku i twojej przyjemności.” Anthony de Mello
Egoizm. Dziwne słowo, bardzo dziwne… Niby jednoznacznie negatywne a jednak… Rodziewiczówna we Wrzosie napisała „Egoistka. Będzie jej dobrze w życiu.” Zdrowy egoizm ? Istnieje w ogóle coś takiego ? Najwidoczniej tak. Tylko kiedy jeszcze jest to zdrowy egoizm, mechanizm obronny osobowości a kiedy zaczyna się wygodnictwo, dbanie przede wszystkim o własne interesy. Relatywizm, wszędzie relatywizm. Gdyby tak znaleźć uniwersalne zasady, łatwe do wyznaczenia granice. Chociaż czy tak naprawdę są one potrzebne ? Wszak na tym polega istota człowieczeństwa, aby dokonywać wyborów.
Najgorzej jeśli z przeraźliwą jasnością zdajesz sobie sprawę z tego, że tak naprawdę to jest to czysty egoizm i nic więcej. Samego siebie się nie oszuka. Niestety. Dusza moja bezlitośnie powiadomiła mnie, że tak naprawdę to chodzi mi wyłącznie tylko i wyłącznie o własne dobro. Ni mniej, ni więcej a nawet mniej. Sztuką jest ów egoizm zamknąć głęboko w sobie. Chociaż tu również zachodzi wątpliwość – czy nie czynimy tego z egoizmu i wygodnictwa, dla uniknięcia jakichś nieprzyjemności. Po to aby wydawać się szlachetniejszymi niż jesteśmy w rzeczywistości. Acz… Wszak powstrzymanie własnego egoizmu i poświęcenie się dla czyjegoś dobra jest jakimś przejawem szlachetności i altruizmu.
Egoizm. Słowo, które znaczy bardzo wiele i bardzo niewiele. A tak wiele może zmienić…
Tagi: altruizm, egoizm, M. Rodziewiczówna, mechanizm obonny, przyjemność, szlachetność, Wrzos, życie
listopad 6, 2008 o 7:18 pm |
“Człowiek człowiekowi wilkiem” Myślimy wyłącznie o sobie, takie są realia.. Nawet jeśli może chcemy komuś pomóc to ludzie nauczyli się już nie prosić o pomoc, bo tak jest bezpieczniej…(?)